Bardzo sobie cenię dobrą muzykę i wszelkie artystyczne przejawy kreatywności więc staram się umilać czas zarówno klientom jak i sobie po przez organizowanie koncertów. Ubiegły rok (2017) upłynął pod znakiem zaledwie trzech koncertów, które pokrótce opisałem poniżej. Zaledwie trzy, ale za to naprawdę magiczne i niepowtarzalne.
W roku 2018 Hipisówka ma w planach robić to częściej i właśnie w tym momencie prowadzi rozmowy z wieloma artystami, których bardzo chciałaby ugościć na swojej "scenie". Ale, ale !
Rzeczą oczywistą jest to, że nie jestem w stanie dotrzeć do wszystkich zespołów, muzyków i innych artystów.
Więc !
Jeśli jesteś muzykiem, malarzem, rzeźbiarzem, podróżnikiem, fotografem, tatuatorem albo w inny sposób pozytywnie zakręconym człowiekiem i chcesz się tym swoim zakręceniem, tą swoją pasją podzielić z Hipisówką i jej gośćmi to serdecznie zapraszamy Cię do zakładki "KONTAKT", napisz, opowiedz co robisz, a może uda Nam się razem coś fajnego zrobić i pokazać ludziom, że Polska jest kreatywnym krajem, w którym mieszka cała masa pięknych ludzi.

Poniżej krótki opis koncertów, które już się odbyły.
Relacje z tych koncertów zobaczycie w zakładce "GALERIA"


Koncertowanie w Hipisówce zaczęliśmy 7 lipca od niesamowicie energicznego i magicznego zespołu jakim jest WADADA!
Było etnicznie, było magicznie.
Obawialiśmy się, że nie dopisze frekwencja z racji niesprzyjającej pogody i początku sezonu, a tymczasem przybyliście do Hipisówki w całkiem zaskakującej liczbie ok. 70 osób.
Dobry początek muzykowania !

Kolejny koncert czyli występ seeme - Kasi Makowieckiej.
Zupełnie inny klimat, inny rodzaj muzyki niż WADADA, ale równie pozytywny i magiczny.
Kasia urzekła wszystkich swoim głosem i grą na pianinie.
Frekwencja troszkę mniejsza niż na poprzednim koncercie, ale to razem z muzyką Kasi świetnie się skomponowało i stworzyło niepowtarzalny klimat i kontakt artystki z publicznością.
Było subtelnie, delikatnie i bardzo uroczo...


Dominik Muszyński zaczynał serie koncertów w Hipisówce jako lider WADADY i też zamykał pierwszy sezon Hipisówki.
Tym razem z wirtuozem gry na didgeridoo Ondreyem Smeykalem.
Koncert znowu inny niż poprzednie.
Didgeridoo Ondreya plus bębny Dominika zaczarowały wszystkich widzów, którzy siedzieli przez cały koncert bez ruchu, zasłuchani, zapatrzeni w genialnych muzyków, którzy zabrali nas wszystkich do swojego magicznego świata.
Jeśli ktoś przeoczył albo się nie wyrobił w ubiegłym roku to spokojnie, w październiku 2018 ten duet znowu do nas zawita.